Oczywiście nad ranem już się obudziłam. Miałam koszmary. Śniło mi się , że Magda umarła. Wstałam miałam łzy w oczach. I nigdy nie wierzyłam w sny, więc stwierdziłam,że tak nie będzie. Położyłam się jeszcze na trochę bo była 06:00. I zasnęłam na godzinkę, co i tak było dziwne. Więc wstałam ogarnęłam się, zrobiłam śniadanie. Mamy już nie było, zostawiła mi kartkę, że będzie po południu to po mnie przyjedzie do szpitala. Ucieszyłam się, bo na pewno nie będę miała siły, iść na autobus. Wzięłam moją MP3 i wyszłam. Weszłam jeszcze do sklepu po wodę niegazowaną i bułkę. I pojechałam autobusem do szpitala. Do szpitala jechałam z jakieś pół godziny. Więc włączyłam MP3 i wsłuchałam się. Gdy usłyszałam piosenkę Oli-Obok mnie. Miałam łzy w oczach, bo kojarzyła mi się z Magdą. Słuchałyśmy jej kiedyś cały czas. Ogólnie ta piosenka jest o przyjaźni, więc dlatego mi się z nią skojarzyła, bo była jedną jedyną najlepszą przyjaciółką na świecie. Nie wiem co to by było gdyby ten sen się spełnił. Nie, koniec nie mogę tak myśleć. Jeszcze tylko 5 minut, i będę na miejscu. Mam nadzieję, że stan się polepszył. Mimo wszystko i tak przy niej będę. Bo wiem,że ona też by przy mnie była. Cieszę się, że poznałam takiego kogoś jak ONA. Jestem na miejscu, szybko poszłam do szatni. I na salę przyjaciółki. Było pusto.. Nie wiedziałam co się dzieję, gdy zobaczyła mnie pielęgniarka powiedziała, że: Magda się wybudziła, ale potem jej stan się pogarszał, i potrzebna była operacja .Zamrłam, nie wiedziałam co mam powiedzieć. Po pierwsze, jak mogli do mnie nie zadzwonić.?! A po drugie, w spokoju mówić, że stan się pogorszył.
Okazało się , że już po operacji. I Magda była w specjalnej sali, gdzie tylko ona leżała. Nie można było do Niej wchodzić. Nic, a nic. Myślałam, że coś zrobię tym lekarzom, ale próbowałam być spokojna. I tyle, co widziałam ją przez szybę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz